piątek

31

Październik 2014

Mamy się kim pochwalić

Autor: Jerzy Mosoń

Data publikacji: 11 kwietnia 2012

foto

Piotr Marynowski w rozmowie z Jerzym Mosoniem wyjaśnia, skąd wziął się pomysł na projekt „Polak Wszech Czasów” i czemu ma służyć wielkie show, jakie towarzyszy programowi, który zyskał popularność już w kilkudziesięciu krajach.

Jerzy Mosoń: Masz bardzo ciekawą przeszłość. Robiłeś mnóstwo poważnych i trudnych rzeczy. Skąd pomysł, by teraz zabrać się za show-biznes, bo przecież projekt „Polak Wszech Czasów” ma właśnie taki charakter?

Piotr Marynowski: W 2008 r. moi znajomi obejrzeli w Kijowie finał programu „Velyki Ukraintsi”. Bardzo im się spodobał. W międzyczasie założyli Zespół Produkcyjny „Oko i Ucho”. Prowadzili jednocześnie różnego rodzaju projekty, m.in. film pt. „Wszystko płynie”, który 6 kwietnia wchodzi na ekrany kin. Wreszcie zakupili od BBC Worldwide opcję na licencję do formatu „Great Britons” – protoplasty „Wielkich Ukraińców”. Jeśli chodzi o mnie, to przez ostatnie cztery lata byłem dyrektorem Departamentu Bezpieczeństwa w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego. Jednak na początku stycznia 2012 r. spotkałem się z kolegą, który zaproponował mi udział w formacie „Polaka Wszech Czasów”. Zgodziłem się. Stworzyliśmy uzupełniający się zespół: ja prawnik i menedżer, ekspert w zakresie bezpieczeństwa, Piotr Apel – dziennikarz, Piotr Kornobis – producent i Paweł Wilski – ekonomista.

Co chcecie osiągnąć?

Format, o którym mówimy, sprawdził się w 30 krajach na całym świecie. To wspaniały projekt, dający możliwość poznania historii naszych bohaterów. Dlatego postanowiliśmy wprowadzić go w Polsce. Właśnie uruchomiliśmy akcję społeczną i portal www.polakwszechczasow.pl wspierające projekt. Społeczność portalu tworzą użytkownicy, zgłaszający i uzupełniający historie swoich ulubionych postaci historycznych, również tych znanych lokalnie i w rodzinach. Przewidujemy wiele plebiscytów, quizów i zabaw promujących wiedzę o naszych wybitnych rodakach – inżynierach, naukowcach, ludziach kultury, asach wywiadu i wspaniałych żołnierzach. Najważniejszym z plebiscytów ma być ten telewizyjny. Chcemy, aby Polacy wybrali najpierw 100 najwybitniejszych Polaków w swej historii. Z tej setki wybierzemy 10 lub 12. Następnie czeka nas telewizyjne show, które wyłoni największego z największych.

A nie wydaje Ci się, że obecnie, parę lat po śmierci Jana Pawła II, wybranie Polaka wszech czasów może być uznane za wyjątkowo łatwe, żeby nie powiedzieć banalne? Wszak odpowiedź, kto był największy, nasuwa się od razu.

Niekoniecznie. Poza tym, naszym celem, oprócz wskazania osób najbardziej znanych, takich jak: Jan Paweł II, Mikołaj Kopernik, Fryderyk Chopin, Marie Curie-Skłodowska, jest też przypomnienie rodakom, że nasza ojczyzna może pochwalić się również wieloma innymi Polakami, z których możemy być dumni. Tacy ludzie jak finansista, twórca Szkoły Głównej Handlowej – Leopold Kronenberg, informatyk wyprzedzający swoją epokę – Jacek Karpiński czy biochemik, twórca nauki o witaminach – Kazimierz Funk mogą być przez niektórych z nas zapomniani, a zasługują na to, by o nich mówić i pisać jak najwięcej. Chcemy znaleźć ludzi w zasadzie nieznanych szerszym grupom, a także bohaterów lokalnych. Interesują nas też więzy rodzinne pomiędzy naszymi bohaterami – wspólnie z Wielką Genealogią Minakowskiego będziemy pokazywać często zaskakujące więzy pokrewieństwa między zgłaszanymi postaciami. W projekt zaangażowały się znakomite instytucje państwowe – Biblioteka Narodowa, Narodowe Centrum Kultury i Narodowe Archiwum Cyfrowe. Merytorycznie wspierają nas Wydawnictwo Naukowe PWN oraz Ośrodek Karta.

Format sprawdził się w 30 krajach – m.in. w USA, Niemczech, Japonii, Francji, Rosji i na Ukrainie. Zastanawiam się, dlaczego nikt w Polsce wcześniej nie zainteresował się tym tematem?

Trudno wypowiadać mi się za innych. Wcześniej nie zajmowałem się mediami. Gdy wziąłem się za tworzenie programu, udało nam się zachęcić ludzi sztuki i mediów do współpracy. Nakręciliśmy już ponad 40 klipów, opowiadających o wielkich Polakach. Zależy nam na tym, aby każdy Polak i każda Polka mieli swojego wielkiego rodaka, reprezentowali go i promowali. Zainteresowanie jest ogromne. Być może dlatego, że dajemy ludziom prawo wyboru osoby, którą dany artysta mógłby reprezentować.

Dlaczego chcecie promować wielkich Polaków akurat teraz? To kwestia tego, że Polakom w ostatnich latach brakuje autorytetów?

Zależy nam na promocji wielkich Polaków szczególnie w tym roku przede wszystkim ze względu na EURO 2012, kiedy oczy świata zwrócone są na Polskę. To niepowtarzalna szansa na promocję naszego kraju. Opowiadając o wielkich Polakach, pokazujemy, skąd wzięły się sukcesy naszych firm, podbijających światowe rynki. Skąd wzięła się nasza polska kreatywność i innowacyjność. Możemy lepiej zrozumieć samych siebie. Historie sukcesów wielkich Polaków to, w tych trudnych, ale i ciekawych czasach źródło siły i motywacja dla nas wszystkich.

Jak wygląda pod względem biznesowym projekt „Polaka Wszech Czasów”? Jakie podmioty będą go finansować?

Jako projekt ważny społecznie i zarazem prestiżowy „Polak Wszech Czasów” będzie finansowany przez podmiot kluczowy dla polskiej gospodarki, o znaczeniu międzynarodowym. Obecnie prowadzimy rozmowy z kilkoma potencjalnymi partnerami. Zainteresowanie promocją marki przy największych polskich nazwiskach jest ogromne.

Ile środków potrzebujecie, aby doprowadzić go od początku do końca?

Projekt jest złożony i jako taki nie ma określonego „końca”. Będzie oczywiście finał telewizyjnego show, który jest planowany na jesień tego roku, ale sam portal, jako społeczność budowana wokół historii naszych bohaterów, to przedsięwzięcie na lata. Ta formuła nie wyczerpie się tak długo, jak długo Polacy będą chcieli chwalić się swoimi największymi rodakami i wspólnie sobie o nich opowiadać. Naturalną konsekwencją rozwoju portalu są funkcje społecznościowe, wersja angielska i konsekwentne budowanie biogramów postaci złożonych z multimediów, wspomnień i materiałów nadsyłanych przez zaangażowanych użytkowników. Portal musi kosztować, ale będzie też na siebie zarabiał jako element promocji marki mecenasa. Podobnie rzecz ma się z programem telewizyjnym. Dla dużego partnera biznesowego, pragnącego budować swoją markę wokół bliskich nam wartości ,takich jak wspólnota i zaufanie, duma z własnych osiągnięć, to inwestycja na lata.

Jakich czołowych przedstawicieli świata kultury namówiliście do wzięcia udziału w projekcie?

Odzew ludzi kultury jest ogromny. W naszych klipach o swoich bohaterach opowiadają wybitni aktorzy: m.in. Jan Kobuszewski, Andrzej Seweryn, Jerzy Zelnik i Magdalena Zawadzka, muzycy – Krzysztof Trebunia-Tutka i Numer Raz; sportowcy: Mariusz Czerkawski i Krzysztof Hołowczyc. Szczycimy się zaufaniem wybitnych artystów i pedagogów – o Stanisławie Moniuszce opowiada światowej sławy śpiewaczka Jadwiga Rappe, o Adamie Hanuszkiewiczu – reżyser i scenograf Marcin Jarnuszkiewicz. Lista wybitnych przedstawicieli świata kultury i nauki jest wciąż otwarta, a projekt cieszy się ogromnym zainteresowaniem w środowisku.

Czy współpraca z gwiazdami przełoży się na aspekt komercyjny?

Zaangażowanie gwiazd w projekt to dla nas wyróżnienie i potwierdzenie tego, że nasza idea jest słuszna. Celem jej jest trwałe związanie wybitnych, znanych współcześnie ludzi, z postaciami historycznymi. Takie „ambasadorowanie” bohaterom z przeszłości pomoże im trwale zaistnieć w powszechnej świadomości.

 

Piotr Marynowski jest byłym dyrektorem Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego Kancelarii Premiera, a także dyrektorem Departamentu Bezpieczeństwa w Komisji Nadzoru Finansowego, który teraz zabrał się za show-biznes i to w wydaniu patriotycznym, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Wraz z grupą wspólników prowadzi projekt „Polak Wszech Czasów” – promujący wybitne postacie z polskiej historii. Portal www.polakwszechczasow.pl ma służyć Polsce i Polakom na lata, a program telewizyjny zdobyć serca milionów widzów.

Tagi: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


dziewięć − = 1

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>